Jak widać po tytule powracam na bloga! Szczerze mówiąc bardzo mi tego brakowało, teraz postaram się to Wam wynagrodzić. Dziś słów kilka o ostatnio moim ulubionym zestawie obiadowym. Chodzi tu głównie o kurczaka robionego na parze i do tego gotowane na parze warzywa, jednak nie zawsze jest tak kolorowo jak nam się wydaje.. Zabrałam się za obiad ii okazało się ze nie mam żadnych warzyw poza marchwią i ogórkiem. No nieźle... Trzeba było coś z tego wykombinować. Znalazłam jogurt grecki wiec pomyślałam, że pokroję ogórka i dodam jogurt, sól morską, pieprz.. Marchewkę starłam dodałam odrobinę chrzanu pomyślałam ze na parę dorzucę też kilka ziemniaków bo jakoś nie miałam ochoty na ryż czy kasze. Kurczaka posoliłam dodałam pieprzu, soli morskiej i trochę ziół prowansalskich zostawiłam na dłuższą chwile wrzuciłam na parę na 30 minut i gotowe! Coś z niczego. Pogoda zmienna.. raz burza za moment słoneczko i człowiek sam nie wie co ze sobą zrobić.... Jeśli chodzi o parowar notka dokładna o nim tez sie pojawi w najbliższym czasie. Jak zwykle zostawiam Wam kilka zdięć.
ŚCISKAM MOCNO! I do następnego :)